Po co w ogóle iść do dietetyka i tracić pieniądze, skoro jest tyle darmowej wiedzy w internecie? Przecież można trochę poczytać i samemu sobie pomóc. Czy aby na pewno? Posłużę się swoim przykładem, chociaż z innej perspektywy, bo z racji swojego wykształcenia dietetycznie mogłam sama się zaopiekować swoimi jelitami, ale dostrzegałam, że to nie jest wystarczające i że źródło moich dolegliwości znajduje się w mojej głowie. Oprócz zainteresowania dietetyką interesuję się również